Sprzątanie świata ze Szkołą Podstawową im. Jana Brzechwy w Grabowie Królewskim. 19 września, czyli w piątek, zamiast tradycyjnych lekcji czekała nas misja specjalna – operacja „Czysta Ziemia”.
Najmłodsi rozpoczęli od spotkania z detektywem Łodygą, który odkrył przed nimi największe tajemnice świata… czyli w jaki kosz należy wrzucić banana, a w jaki plastikową butelkę. Dzięki niemu segregacja przestała być zagadką trudniejszą niż matematyka.
Starsze klasy, czyli IV–VIII, odbyła się prelekcja o tym, jak nie zaśmiecać planety i jak sprawić, by nam się milej żyło.
Potem nie było już wymówek – wyruszyliśmy w teren uzbrojeni w worki, rękawiczki i niewyczerpane pokłady energii. Każdy zakamarek Grabowa Królewskiego i Krzywej Góry został przeszukany dokładniej niż w serialu kryminalnym. Śmieci nie miały szans – butelki, papiery i puszki wylądowały tam, gdzie ich miejsce.
Nasze ulice, drogi, rowy i skwerki odetchnęły z ulgą, a my czuliśmy się jak bohaterowie Marvela – tylko zamiast peleryn mieliśmy foliowe worki i niebieskie rękawiczki. Po zakończonej akcji każdy z nas wiedział, że świat stał się choć odrobinkę lepszy, a na pewno czystszy. Ale wiadomo – bohater też musi coś zjeść!
Na szczęście czekała na nas świetlica wiejska i boisko w Grabowie Królewskim, gdzie nasi wspaniali rodzice przygotowali prawdziwą ucztę: był gzik z pyrami – tak dobry, że nawet najwięksi mięsożercy stali się na chwilę wegetarianami. Była także kiełbasa z grilla, której zapach kusił bardziej niż sklepik szkolny na długiej przerwie. i były też słodkości od naszych mam – a wiadomo, cukier dodał nam energii szybciej niż lekcja WF-u. Nie zabrakło napojów – bo po takim wysiłku każdy musiał ugasić pragnienie… i to najlepiej dwa razy Wspólny posiłek smakował wyjątkowo – bo przecież najlepiej je się wtedy, kiedy zrobiło się coś dobrego.
Cała akcja pokazała, że sprzątanie może być zabawą, a dbanie o środowisko to nie przykry obowiązek, tylko frajda. Śmieci zniknęły, dobre humory zostały.
A gdy żegnaliśmy się przed weekendem, każdy z nas wiedział, że ten piątek był zupełnie inny niż wszystkie…
był pełen pracy, śmiechu, kiełbaseki satysfakcji.
I udowodnił, że w Szkole Podstawowej w Grabowie Królewskim potrafimy nie tylko dobrze się uczyć, bawić, ale też zadbać o nasz mały świat.
Bo kiedy łączymy siły – cuda dzieją się same.
Serdeczne podziękowania kierujemy do Spółdzielnia Mleczarska Września za pyszny gzik oraz @sołectwa Grabowa Królewskiego za przemiłą gościnę … a także niezastąpionych rodziców - dziękujemy, że zawsze można na Was liczyć





